Zawsze najnowsze wiadomości
Dodaj do ulubionych
Dzisiaj są imieniny: Bohdana, Doroty, Pawła
Aktualności
Media
Polityka
Praca
Sport
Z życia gwiazd
Forum
Kontakt
 
» Kierownik ds. Produkcji i Jakości | 24/10/2008
» Specjalista IT (hurtownie danych) | 24/10/2008
» Samodzielny Księgowy | 24/10/2008
» Asystent/ka | 24/10/2008
» Tłumacz | 24/10/2008
» Szeremietiew uniewinniony
» Przez alkoho straci opiekę nad kolejnym dzieckiem?
» Customer Services Manager | 24/10/2008
» Księgowa/y | 24/10/2008
» Brand Manager | 24/10/2008
Login:
Hasło:
rejestracja »
Jeśli chcesz otrzymywać najnowsze informacje na swoją skrzynkę email - wypełnij poniższy formularz:
ImiÄ™:
E-mail:
 
Home » Sport » RadwaÅ„ska leje PietrowÄ…!
Radwańska leje Pietrową!
24. październik 2008 14:40:34

W ćwierćfinale turnieju WTA w Linzu Agnieszka Radwańska gra z Rosjanką Nadią Pietrową. I na razie z powodzeniem.



Źródło: INTERIA.PL

Tagi: Pietrową, Radwańska

Dodaj komentarz:

Autor:
E-mail:
Komentarz:

Urban: Wisła zaatakuje?
24. październik 2008 14:30:29
- Wisła, mając zapas punktowy nad nami może od razu zaatakować, wychodząc z założenia, że jeśli pierwsza strzeli bramkę i wygra, wówczas jej przewaga wzrośnie do pięciu punktów - zastanawia się przed niedzielnym hitem ekstraklasy Legia - Wisła trener warszawian Jan Urban.
Bolid Kubicy z nowym silnikiem i skrzynią biegów
24. październik 2008 14:00:26
ONET.
ZainaugurujÄ… dla Kukuczki
24. październik 2008 14:00:20
W 19. rocznicę śmierci Jerzego Kukuczki zainaugurowała uroczyście nowy rok akademicki katowicka AWF. Od stycznia tego roku uczelnia nosi imię tego alpinisty i himalaisty.
Dla Kubicy nie wszystko stracone
24. październik 2008 13:10:32
TVN24 WIADOMOÅšCI.
Wisła równa - Legia równiejsza?
24. październik 2008 13:10:26
Ostatnie postanowienia Komisji Ligi Ekstraklasy SA są chyba zaczerpnięte ze scenariusza Barei.
Copyright © 2012 http://www.news.cupr.com.pl/   AktualnoÅ›ci  Media  Polityka  Praca  Sport  Z życia gwiazd 
Wyciagnal reke, ale pan Ramian szukajac czapki tak sie jakos zakrzatnal, iz nie wiadomo bylo, czy w ogole zauwazyl ruch Seweryna. Ten zagryzl tylko wargi i lekko poruszyl dlonia w powietrzu, jakby rozpedzal niewidzialny dym. Administrator szybko wyszedl. Seweryn zostal sam w hallu. Juz chcial pojsc do jadalni, gdy wydalo mu sie, ze z pokoju ojca dobiegly kroki zmierzajace w strone drzwi. „Czyzby stary chcial ze mna rozmawiac?” - zaniepokoil sie. Wstrzymal oddech. „Nie, przeslyszalem sie” - upewnil sie po chwili. W domu byla cisza. Odetchnal z ulga. Wzial ze stolika zostawiona przez Ramiana gazete, przedarl na pol i zmieta cisnal do kosza. Kolacje jadl wolno, lecz z apetytem. Polmrok wydluzajacy rozlegla sale, sciany, ktore dzieki ciezko oprawnym obrazom zdawaly sie chylic ku podlodze, bezszelestne ruchy uslugujacego Franciszka, leniwe cieplo idace od kominka, a przede wszystkim cisza rozleglego domu i swiadomosc, ze poza plecami biegnie w mroczna glab dluga amfilada pokojow - wszystko to, odciete od wichury szalejacej na dworze, od brzeku rynien, szumu drzew i loskotu z rzadka szarpiacego okiennicami, stwarzalo nastroj lagodny, nasycony spokojem i bezpieczenstwem. „Ciekawy jestem, co jutro bede robic o tej porze? - pomyslal. - Powinno juz byc po wszystkim! Cala wies bedzie sie trzasc od domyslow.” Usmiechnal sie. Ale w zestawieniu z obecna atmosfera caly zamierzony plan znowu wydal mu sie nieomal nierzeczywisty. Zniecierpliwiony wlasnym niezdecydowaniem, wiecej: niemoznoscia calkowitego wzycia sie w to, co mialy przyniesc najblizsze godziny, odsunal talerz. Franciszek, jak opiekunczy duch, natychmiast wylonil sie z kata i stanal obok. Seweryn ledwie zdazyl opanowac gwaltowny odruch niecheci. Dopiero teraz zdal sobie sprawe, ze gdy jadl - Franciszek przez caly czas musial na niego patrzec. Chcial wiec sobie przypomniec, jak sie zachowywal i jaki mial wyraz twarzy. Jednoczesnie przemknelo mu przez glowe: czy Franciszek wie juz o smierci Buraka? A inni, cala sluzba, ci wszyscy, ktorzy znali zabitego jeszcze jako dziecko, pamietali go wyrostkiem? Przypomnial mu sie nagle jeden letni dzien sprzed dwoch lat: wrocil do domu o tej samej mniej wiecej porze co dzisiaj, sam jadl kolacje, uslugiwal Burak, mniej wprawdzie bezszelestny i sprawny niz Franciszek, ale za to bezposredniejszy, blizszy w swojej nieporecznej mlodzienczosci. Tego wieczoru Burak po raz pierwszy mial przyprowadzic Sewerynowi dziewczyne ze wsi. Chociaz byli w jadalni sami, zakomunikowal mu te wiadomosci poufnym szeptem, glosem, ktory zbyt dygotal podnieceniem, aby brzmial spokojnie. Nazajutrz, gdy zjawil sie rano ze sniadaniem, o nic nie pytal, ale Seweryn latwo odczytal w jego oczach blysk zaciekawienia. Ten blysk czesto pozniej wracal w spojrzeniach lokajczyka. „Ciekawe, jak Burak wygladal w chwili smierci?” - pomyslal Seweryn. Chcial sobie wyobrazic twarz, ktora pamietal, scieta chlodem smierci. Jednak nie tylko jej nie ujrzal, ale nawet rysy zyjacego Buraka zaczely mu sie w pamieci zacierac. W salonie zachrobotal zegar i jedno jasne, niespodziewanie czyste uderzenie przeniknelo z ciemnosci: pol do dziewiatej.
agencja interaktywna
agencja interaktywna, agencja inte…
kanapy
W naszej ofercie kanapy
Agencja Hostess
zdjęcia portretowe
Profesjonalne usługi foto dla szkół
Wiadomości